Zemsta drzew

Zemsta drzew. Nie wprost. Tak naprawdę chciałabym ją sobie zwizualizować, bo jak się ostatnio okazuje wizualizowanie prowadzi do realizacji marzenia. Różnie się to wizualizowanie objawia – u jednych w wyobraźni, u drugich w dosłownie zbudowanej scenografii. Ważne, żeby wierzyć. Czy wierzę, że nadejdzie zemsta drzew? Muszę, żeby nie czuć tego żalu. Z kimkolwiek ostatnio rozmawiam, wszyscy żałują drzew, masowo wycinanych. Bezmyślnie i jednocześnie z jedną intencją – zachłanności. Myślę, że gdyby ustawę o wycince rzeczywiście tak znowelizowano, że na terenach prywatnych, których właściciele wycięli drzewa, przez wiele lat potem nie będą mogli prowadzić działalności biznesowej – byłaby to sensowna zemsta drzew. Niestety, poległych.

Jak to się dzieje, że pomimo tak silnego protestu, tak wielu ludzi bez cienia refleksji wycina drzewa? Czy więcej jest tych, dla których drzewa mają istotne znaczenie, czy tych, którzy w bezmyślnym szale tną?  Obawiam się, że prawda jest straszna. Bo wystarczyła jedna zła ustawa, żeby w ludziach uruchomiła się tak masowa bezmyślność i, co tu dużo mowić, okrucieństwo.

IMG_0202

Jesienią zeszłego roku miałam taką refleksję, że jedną z najpiękniejszych cech życia na ziemi jest to, że możemy obserwować drzewa, że one są, te niezwykłe twory natury, które dają schronienie zwierzętom, nawet w środku wielkich miast. Ludziom dają tlen. Bardziej czułym na estetykę – dają poczucie piękna. To było jesienią, w styczniu zaczęli ciąć. Nie mogę się pozbyć tego wspomnienia. Że tak silnie miałam akurat taką myśl. Oczywiście bezmyślne wycinanie drzew w miastach nie jest niczym nowym.  Trwa od lat, ale teraz przybrało skalę masową. Zupełnie, jakby opętał nas jakiś szał, jakbyśmy zapomnieli, czym są dla nas drzewa, jakbyśmy pozbyli się instynktu samozachowawczego. Czego przejawem jest ten trend? Bezmyślności, zachłanności, czy zła? Nie świadczy o nas, jako ludziach, za dobrze.

IMG_2690

Drzewo jest jednym z najsilniejszych symboli w kulturze. Drzewo życia to pojęcie stałe, występuje w wielu religiach, utworach, malarstwie, tekstach, filmach. Nierozerwalnie związane z życiem – co sobie szykujemy nie szanując drzew?

IMG_2688

W filmie Pokot, który jest ekranizacją powieści Prowadź swój pług przez kości umarłych, przez pewien czas jest szansa, że to zwierzęta wzięły sprawy w swoje ręce i szykują odwet na myśliwych. Pamiętam, że kiedy wiele lat temu ktoś mi opowiadał o tej powieści Olgi Tokarczuk, nie zdradzając zakończenia, byłam zachwycona tą koncepcją. Niestety, co jest w obu utworach dosyć jasne od początku, więc nie zdradzam tu jakoś bardzo ukrytego zakończenia, zwierzęta jeszcze nie mają takich mocy. I może nigdy nie bedą miały, bo zabijanie dla zabijania jest nieco sprzeczne z naturą. Niestety, nie z naturą człowieka. Podcinamy gałęzie, na których siedzimy, całkiem dosłownie. Czy to nie u Tolkiena był las Entów, które brutalnie rozprawiały się z intruzami? Jakoś nigdy nie miałam im tego za złe.

Zwiastun filmu Drzewo życia Terrence Malicka.

Drzewa fotografowałam nad Wisłą, w parku Pole Mokotowskie w Warszawie i w mieście Funchal, na Maderze.

2 Comments
  • Piotr Jezierski
    Marzec 27, 2017

    Przypomniałem sobie stare opowiadanie SF (niestety tytuł mi umknął razem z autorem) , opisywało dzień, w którym cała ludzkość obudziła się w odmienionym świecie, wszystkie drzewa zniknęły – wróciły do domu.

    • AnnaLuboń
      Marzec 27, 2017

      Świetne. właśnie o ten rodzaj grozy mi chodzi. tylko kto to zrozumie? mija który tydzień, od kiedy posłowie nie są w stanie uporać się z poprawką?

      Swoją drogą, może te tysiące drzew musiały polec, żebyśmy zrozumieli, że są zagrożone? Wzbudzili w sobie jakąś wrażliwość.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.