Wydarzenie: Rybnicki Festiwal Fotografii


Spotkania z wybitnymi fotografami, warsztaty, debaty, wernisaże. 10 indywidualnych wystaw (!) i pięć zbiorowych. Piętnasta edycja Rybnickiego Festiwal Fotografii, bardzo intensywna i obiecująca, odbędzie się w dniach 23-25 marca.

Specjalnie dla Cudu, Nina Giba, organizatorka i wspaniała propagatorka Festiwalu opowiada o prawdziwych emocjach związanych z tym wydarzeniem i wybiera największe atrakcje.

Nina Giba, organizatorka Festiwalu

Od czego się zaczęło?

Na początku XXI wieku na Górnym Śląsku działało kilkadziesiąt amatorskich grup fotograficznych, które nie posiadały wspólnej platformy do wymiany artystycznych doświadczeń. Ta swoista nisza na lokalnym rynku imprez integrujących środowiska twórcze sprawiła, że w 2004 roku powstał Rybnicki Festiwal Fotografii. Przyjęta wtedy formuła obowiązuje do dziś – podczas jednego weekendu, w drugiej połowie marca, kilkaset osób już nie tylko z regionu, ale z całej Polski, w tym fotografowie zawodowi i amatorzy, spotyka się w murach Fundacji PGE Energia Ciepła, żeby słuchać prelegentów, oglądać wystawy, rozmawiać o fotografii, a także uczyć się jej podczas warsztatów.

Jesteś bardzo zaangażowana, potrafisz nie tylko pięknie opowiadać o Festiwalu, ale też przekonywać największych twórców do udziału. To imponujące. 

Ten Festiwal jest moim i Marcina dzieckiem – adoptowanym – ale kochamy jak własne 🙂  No więc wiadomo, że jak każdy rodzic, chcę dla swojego dziecka tylko najlepszych rzeczy. Dlatego wkładam weń swoją wrażliwość, wiedzę, wyobraźnię, determinację. Niestety zdarza się też, że zarywam noce, nie dojadam, kłócę się z mężem i jestem niedostępna dla najbliższego otoczenia – standardowe koszty zdrowotne i emocjonalne.

Skoro o emocjach mówimy. Co przez ten czas było dla Ciebie najbardziej wzruszające?

Przez 14 lat wzruszeń było tak wiele, że nie sposób ich wyliczyć i nie wypada wartościować. Naprawdę. Ponadto, niektóre wiążą się z konkretnymi nazwiskami, więc zachowam je dla siebie. Jednak mogę otwarcie przyznać, że każdorazowo wzrusza mnie frekwencja… Takie 300 osób obecnych na sali podczas spotkania autorskiego potrafi skutecznie „spocić powieki”. Widoma odpowiedź na starania i wyrzeczenia – publiczność, korespondenci sztuki.

Za to najważniejszy moment następuje chyba właśnie w tej chwili, w jednej z poznańskich drukarni… Bowiem z okazji jubileuszu, doczekaliśmy się własnej książki! „Historie fotografii opowiadane w Rybniku” to publikacja, jakiej nie było jeszcze w Polsce – napisali ją autorzy, którzy gościli na Rybnickim Festiwalu Fotografii, tacy jak: Chris Niedenthal, Tomek Sikora, Wacław Wantuch, Mariusz Forecki, Szymon Brodziak, profesor Przyborek… 75 autorów – 75 zdjęć. I tyle samo opowieści, przeróżnych, od arkanów powstania danego kadru po nadrzędne filozofie życiowe. 

The Endless City Fot. Andrzej Bogacz andrzejbogacz.pl

DO ZOBACZENIA I PRZEŻYCIA TYLKO NA FESTIWALU:

premierowe spotkanie autorskie z książką „Echo” Magdaleny i Maksymiliana Rigamontich, która ukazała się drukiem w tym tygodniu i opowiada o Wołyniu;

prezentacja multimedialna Tomka Wysockiego zawierająca najnowsze projekty autora, nigdzie wcześniej niepublikowane;

premierowa wystawa „Pisarze” Krzysztofa Gierałtowskiego – prezentująca 50 portretów polskich ludzi pióra (w większości już nieżyjących)

Galeria Otwarta, która jest dla uczestników Festiwalu tym, czym Speakers’ Corner w Hyde Parku dla Brytyjczyków: to miejsce-symbol wolności słowa. Każdy może tutaj wejść „z ulicy” i po prostu powiesić swoje prace w wyznaczonej przestrzeni na czas trwania programu głównego.

 

Ukraina, Wolyn, „Echo”, fot. Maksymilian Rigamonti

21.01.2017 Irak, Mosul. Iracki zolnierz w wozie bojowym humvee. foto Maciej Moskwa/ TESTIGO / FORUM

Fundacja PCPM (Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej) prowadzi w Libanie, na granicy z Syria, największy program pomocy humanitarnej realizowany przez polską organizację pozarządową. Foto Krystian Bielatowicz / minidoc.pl / PCPM

W dniach 23-25 marca po raz piętnasty do Rybnika przyjadą opowiedzieć o swojej twórczości wybitni artyści. W tym roku będą to: Tomasz Tomaszewski, Robert Wolański, Marek Arcimowicz, Weronika Gęsicka, Tomasz Wysocki, Maciej Moskwa, Marek Lapis oraz Krystian Bielatowicz.

Wstęp na Festiwal jest bezpłatny. Podobnie jak na profesjonalne warsztaty z Lightrooma, podczas których Michał Mrozek przeszkoli blisko 100 osób.

foto Krzysztof Gierałtowski

foto Marek Lapis

foto Marek Arcimowicz

foto Weronika Gęsicka

Fotografia otwarciowa: autor Tomasz Tomaszewski

Wszystkie fotografie – dzięki uprzejmości Rybnickiego Festiwalu Fotografii

 

Comments are closed.