O bogowie!

Religa szybko idzie korytarzem. Przygarbiony, w kiltu narzuconym na garnitur, z bokobrodami. Charakterystyczny krok, nieodłączny papieros. W prosektorium włącza stoper i zaczyna kroić ciało. Ściga się z czasem, wyciąga martwe serce, liczą się sekundy, to wszystko ciągle za długo trwa. Jego walka z czasem odbywa się na wielu planach, to nie jest tylko walka z naturą, z chorobą, ze śmiercią. To walka z przesądami, strachem, niewiarą, zawiścią. Film „Bogowie”.