Powder Her Face. Jej głębokość Księżna

Jej historia pobudza wyobraźnię i zmysły. I genialnie nadaje się na film. Opera dodaje jej głębi psychologicznej i metaforycznej. Zamiast arii o miłości, której tu z oczywistych względów nie ma, jest lubieżny pomruk podczas seksu. I to ta scena przeszła do historii opery.

Ale nie tylko ta scena jest warta najwyższej uwagi. Księżna Margaret Argyll, córka szkockiego milionera, żona brytyjskiego księcia, zasłynęła ze skandali seksualnych. Niezwykle piękna, elegancka, była w swoim czasie ikoną, personą brytyjskiej socjety. W pięknych latach, tych mniej więcej, w których w innej części świata Gatsby wydawał swoje przyjęcia – i w spektaklu Trelińskiego Powder her face duch Gatsby’ego też jest. Duch i estetyka. Rozpusta, hedonizm, piękno, bogactwo. Szampan, homary, perły, seks.

powder.her.face.uwielbiana

W 1963 roku brytyjską opinią publiczną wstrząsnął proces rozwodowy Margaret i księcia, po tym, jak w jego ręce trafiły jej pornograficzne zdjęcia z licznymi kochankami. Tych kochanków naliczono blisko stu. Niezwykły apetyt erotyczny księżnej prawdopodobnie był skutkiem wypadku: 20 lat wcześniej wpadła do szybu windy – straciła wtedy węch, smak i od tamtej właśnie pory ujawniła się u niej nimfomania. Tyle fakty.

Bo fakty dla opery są tylko scenografią. Główną rolę grają oczywiście psychologiczne mity, emocje i symbole kulturowe. Tragedia, rozdarcie, głód głównej bohaterki. Wieczne nienasycenie ultrabogatej i ultrapięknej kobiety zderzone z żądzami zwykłych ludzi – tych, którzy śledzą skandal w telewizji, czytają o nim w gazetach, plotkują w hotelach, w których zatrzymuje się Księżna. Spektakl operowy nie jest biografią życia, tylko biografią emocji i procesów. Księżna jest jak Maria Antonina, która gardzi skalą problemów, jakie ma lud – jeśli są głodni, to dajcie im ciastka. Lud perwersyjnie podziwia Księżną i śliniąc się z emocji czeka na każde jej potknięcie. Ale ponieważ nie ma między ludem i Księżną żadnego kontaktu, ani nawet takiej możliwości, Księżna gardzi tym, czym emocjonuje się lud. A tymczasem hotelowi boye wymieniają się między sobą opowieściami, jak to księżna zamawia do pokoju alkohol, kanapki i seks (z nimi).

powder.boy.hotelowy powder.ksiezna.schodzi.ze.sceny

Historia upadku, czy metafora głębi? Co jest w tej głębi? Zwierzęcy, nałogowy, dziki seks. A może to kontakt z prawdą? Może upadek wyłączył Księżnej w głowie przycisk bezpieczeństwa, może wyłączył wychowanie, opory, zakazy i nakazy, szkołę, religię, państwo, społeczeństwo, małżeństwo?

Wstrząsająca opera, na każdym poziomie. I trudna, bo współczesna, bez arii i refrenów, bez pięknej muzyki porywającej serca. Bez żartów i operowej przesady. Jeśli przesadna, to nie w rozmachu, tylko w brutalności, wiwisekcji, szczerości, szaleństwie też. Skomponował ją Thomas Ades, sławny brytyjski kompozytor, dosyć zresztą młody (rocznik 1970), ale już bardzo uznany.

powdre.her.face.oskarzona

Reżyser Mariusz Treliński, znowu udowadnia, że jako artysta ma dostęp do sfer głębokiej, prawdziwej kobiecości. Że rozumie kobiecość i moim zdaniem dla artysty jest to największy komplement. Księżna jest bohaterką, którą się lubi, może nawet trochę jej zazdrości, na końcu współczuje, ale może nawet nie. Żadnych oskarżeń. Oskarżenia, plotki, sensacje są tu pokazane jako świat gorszy, świat ludzi nierozumiejących, nie mających dostępu do pewnego rodzaju tajemnicy. Do tragedii, mitu, głębi, cienia. Siedzą przed telewizorem i komentują: mecz czy seks, wszystko jedno. Brytyjska monarchia, rząd, socjeta, wysokie towarzystwo jest tu po tej samej stronie, co lud. Oto wielka demokracja, jesteście równie puści, zamknięci, nauczeni na pamięć schematów myślenia i czucia.

powder.ksiezna.celebrytka powder.her.face.ikona

Po ostatnich spektaklach Mariusza Trelińskiego, z Jolantą/Zamkiem Sinobrodego na czele, naprawdę trudno już było sobie wyobrazić coś lepszego. A jednak znowu się udało. Wszystko jest tu doskonale wyważone, dopracowane, napisane i zmontowane co do sekundy. Mimo, że to nie film. Treliński, reżyser filmowy, już dawno opanował posługiwanie się językiem kina w operze. Dzięki temu wniósł ją zresztą na nowy poziom. Teraz jednak montażu nie zastępuje tylko zmieniająca się scenografia, ale obraz jest “cięty” też za pomocą światła. Widzowie patrzą tam, gdzie chce reżyser. Posługuje się on tu także metodą zapożyczoną z seansu iluzjonisty. Odwróć uwagę i w tym czasie zrób coś innego. Główna bohaterka schodzi ze sceny i nie ma siły, żeby wszyscy nie odwrócili za nią głów. W tym czasie na scenie bezgłośnie zmieniają się rekwizyty.

powder.porno.zdjecia.kochankow

Największym zaskoczeniem, sztuczką, trickiem i bardzo mocnym gestem okazuje się umieszczenie widowni na scenie Teatru Wielkiego. Zazwyczaj wszyscy oglądamy tam spektakle bezpiecznie oddaleni od sceny, jakikolwiek koszmar się tam dzieje, nas jednak chronią obite czerwonym pluszem fotele, oddziela orkiestra, chroni ogrom tej sceny (największej w Europie!). A tu wszyscy znaleźliśmy się w tym razem. Księżna może nas dotknąć, jak swoich kochanków, jednego po drugim. Żeby usiąść, trzeba wejść na scenę i przejść pod zasuniętą do połowy kurtyną, każdy myśli wtedy o tym, że wchodzi w inną przestrzeń. To jak wejść do Czarnej Chaty w Twin Peaks. Odwiedzić hotel w Lśnieniu Kubricka i wpaść o świcie na bal do Gatsby’ego, naprawdę na sam jego koniec.

image image image

O tym, jak genialna jest scenografia Borisa Kudlicki, jak idealnie pomyślane suknie, świetnie dobrane fryzury i jak mistrzowsko wykonana muzyka, jak chwilami niewiarygodnie dobrze jest ta opera zaśpiewana – pewnie przeczytacie w recenzjach. To wszystko prawda. I jeszcze więcej. Głód Księżnej nie znajduje nasycenia i dlatego tak pięknie ciągle go widać.

powder.her

 

Foto spektaklu ze strony Teatru Wielkiego – warto na nią zajrzeć, od niedawna jest nowa, bardzo atrakcyjna. 

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.