Perełki Festiwalu Nowe Horyzonty

Wcale nie zamierzam się z tym kryć. Wobec tego wydarzenia jestem totalnie nieobiektywna. Tak jest od kilkunastu lat i myślę, że zawsze mając do wyboru te kilka dni na przełomie lipca i sierpnia we Wrocławiu, albo wakacje w tropikach, wybiorę to pierwsze. Tym bardziej, że Nowe Horyzonty to są tropiki. Egzotyka, nieprzewidziane przygody z nieznajomymi filmami, creme de la creme ambitnego kina światowego, rozkosze i szaleństwa. A na ochłodę – kiedy za dużo obrazów zgromadzi mi się w głowie, zawsze, obowiązkowo maszeruję spalonymi słońcem uliczkami Wrocławia na Ostrów Tumski i dalej, do Ogrodu Botanicznego. Nie ma piękniejszego miejsca na ziemi, niż Wrocław podczas festiwalu Nowe Horyzonty. Serio.

A jeszcze bardziej serio – ten festiwal to tak naprawdę karnet na najlepsze filmy świeżo pokazywane na najlepszych festiwalach: to tu można po raz pierwszy zobaczyć obrazy oklaskiwane w Cannes (w tym roku aż 22 filmy z oficjalnej selekcji festiwalu!), Karlowych Varach, Berlinie i wielu innych.

Pasolini%20Poster

Na Nowe Horyzonty jeździłam jeszcze w czasach, kiedy Festiwal odbywał się w Cieszynie. Niezależnie od tego, gdzie pracuję, co akurat robię, zawsze staram się znaleźć kilka dni, żeby dojechać w te, dosyć dalekie rejony. Choć Wrocław jest już coraz bliżej Warszawy, w tym roku chyba najbliżej – można już dojechać wygodną drogą. Nie zliczę, ilu przyjaciół, bliskich, a czasem dalszych znajomych, którzy stawali się tam bliscy, udało mi się zaciągnąć na Nowe Horyzonty. Zawsze wracaliśmy stamtąd inni.

Na tym Festiwalu obejrzałam najważniejsze, a czasem też najmniej ważne filmy, najdziwniejsze, najbardziej inspirujące, takie, o których myśli się wiele lat, a kadry z nich przechowuje pod powiekami, jak ukochane pocztówki. Seria filmów arcydzieł Cremaster Matthew Barney’a, albo pierwsze filmy Bollywood oglądane w Polsce. Życie Adeli i telewizyjne s-f Rainera Weinera Fassbindera. Stare nieme polskie kino z muzyką na żywo wykonywaną przez orkiestrę pod batutą Jerzego Maksymiuka (nie pamiętam, jaki to film, bo najwspanialszym filmem był dla mnie sam Maksymiuk). Pierwsze, naprawdę pierwsze filmy kręcone komórkami, gdzie obraz był jeszcze niewyraźny, a kadry wyglądały jak ruchome obrazy impresjonistów. Filmy najbardziej absurdalne i najbardziej poruszające. Nie ma obojętnych. Niektóre wkurzają, większość zachwyca.

Lampart_2

kadr z filmu Lampart

W tym roku program Festiwalu wydaje mi się jeszcze bardziej atrakcyjny, niż zwykle. Nowy film reżysera Koyaanisqatsi Godfreya Reggio, Goście. Nowe filmy Wima Wendersa: Sól ziemi, Gaspara Noe: Love, Mike’a Leigh: Pan Turner, Paula Thomasa Andersona: Wada ukryta.  Z polskich: super oczekiwany Czerwony pająk, czy Intruz (polski film mieszkającego w Warszawie Magnusa von Horna, dostrzeżony w Cannes). I filmy nienowe, ale takie, które po prostu trzeba zobaczyć choć raz: Pasolini Abla Ferrary (reżyser przyjedzie do Wrocławia!), Lampart Lucino Viscontiego, czy – Hiszpanka Łukasza Barczyka – najbardziej nieobejrzany film z filmów głośno krytykowanych (i przy tym zachwycająco piękny wizualnie).

hiszpanka

kadr z filmu Hiszpanka

We Wrocławiu jest czas i przestrzeń, żeby oglądać filmy, na które czasem nie starcza siły. Bo są zbyt piękne, zbyt dziwne, trudne, emocjonujące. Budzą demony, albo zsyłają anioły 😉  To też genialna okazja, żeby nadrobić braki – na Rynku, w super atmosferze, cała publiczność ogląda ambitne hity. W tym roku nocą w samym środku zabytkowego Wrocławia będą pokazywane m.in. Boyhood, Dzikie historie, Lewiatan, ale też La Strada Federico Felliniego.

schulz

kadr z filmu Bruno Schulz

Będą też perły i unikaty, filmy dokumentalne, o sztuce, filmy-eksperymenty i filmy, których nie da się zobaczyć nigdzie indziej. Najbardziej jestem ciekawa dokumentu Bruno Schulz w reżyserii Adama Sikory, bo o Schulzu jest ciągle za mało, choć to jeden z największych polskich pisarzy. Myślę, że wielką atrakcją będzie retrospektywa kina innego wielkiego pisarza, który był też reżyserem, Tadeusza Konwickiego. Ciekawie zapowiada się też retrospektywa Philippe Garrela, ikony francuskiego kina. Będzie można też zobaczyć najnowszy film tego reżysera.

Salto%208

kadr z filmu Salto

Festiwal zacznie się już w przyszłym tygodniu, potrwa od 23 lipca do 2 sierpnia. Zawsze jest tak, że Nowe Horyzonty odbywają się w najbardziej gorące dni lata, a Wrocław jest wtedy najbardziej gorącym miejscem w Polsce. Lato miłości. Absolutny cud kultury.

 

Foto: materiały organizatora. Więcej info i cały program na stronie: Nowe Horyzonty

dummy-faces-poster

 

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.