Ten blog jest o kulturze. Ale nie znajdziesz tu recenzji, ani ocen. 10 lat temu pisałam recenzje dla miesięcznika FILM. Najlepiej wychodziły mi negatywne. Ale w tyle głowy ciągle siedziało to, co powiedział krytyk filmowy Zygmunt Kałużyński, że w nawet najgorszym filmie może się zdarzyć jedna świetna scena, która otworzy w Tobie wszystko. Dostrzegać i wynosić tylko to, co inspiruje i zachwyca, a na słabości po prostu czasem przymknąć oko – to jest mistrzostwo. Kultura to sfera przyjemności, ale też codzienności. Tak myślę. Zero pomników. Mona Lisa śle całusa, Damien Hirst podpisuje czek mrugając okiem, Kevin Spacey rzuca porozumiewawcze spojrzenie w kamerę.

Z góry dziękuję za każdy komentarz na tym blogu. Jestem ich bardzo ciekawa. Tylko hejt wyrzucam, bo hejt to nie kultura i nie cud 😉

Comments are closed.