Nowe Horyzonty – całe życie w kinie

Dziś zaczęła się 16 edycja festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu. I co roku, kiedy się zaczyna, myślę, że to najlepszy filmowy festiwal w Polsce, choć konkurencję ma mocną. Nie tylko dlatego, że można tam zobaczyć najnowsze dzieła wybitnych twórców, czy filmy, które dopiero co zdobyły nagrody na największych światowych festiwalach. Też dlatego, że w Festiwalu można uczestniczyć na wiele sposobów, zależnie od potrzeb, poszukiwań, aktualnego stanu ducha, czy zainteresowań. Można kompulsywnie oglądać po pięć filmów dziennie, a można zobaczyć jeden. Można skrupulatnie układać plany, a można zdać się na kompletny przypadek i iść na film, o którym nic nie wiemy.

Charme_discret_de_la_bourgeoisie_-_Photo_4.jpg_standa

Dyskretny urok burżuazji, reż. Luis Bunuel

Wszystkie filmy są tu po coś, każdy coś daje. Nie ma filmów pustych, beznamiętnych, pozostawiających widza obojętnym. Wręcz przeciwnie – jeśli coś można zarzucić Festiwalowi to tylko to, że za dużo tu kina ważnego, wywołującego silne emocje. Ale nawet, jeśli jakiś film okaże się za mocny, zaraz za rogiem jest miasto, o tej porze roku najbardziej słoneczne miejsce w Polsce, miasto, po którym można chodzić bez końca, spędzać czas z ludźmi, albo w kojącej samotności.

Tegoroczne wydanie Festiwalu jest wyjątkowo naładowane atrakcjami. Wiele filmów, jak zwykle na Nowych Horyzontach, będzie można zobaczyć tylko tu, inne za chwilę wejdą do kin, jeszcze inne należą do klasyki światowego kina – Festiwal nigdy nie zapomina o mistrzach.

030.jpg_standa

Julieta, reż. Pedro Almodovar

Ja_don_Giovanni_24.tif_standa

Ja, Don Giovanni, reż. Carlos Saura

Będą najnowsze filmy Pedro Almodovara, Kena Loacha, Thomasa Vinterberga, Bruno Dumonta, Woody Allena, Petra Zelenki, Nicolasa Windinga Refna, Tomasza Wasilewskiego, Alejandro Jodorowsky’ego i wielu innych, liczących się reżyserów kina autorskiego. Filmy, o których mówi się właśnie teraz.

001-The-Commune-Photo-Christian-Geisnaes.jpg_standa

Komuna, reż. Thomas Vinterberg

Będą filmy wielkich mistrzów: Ingmara Bergmana, Vittorio de Siki, Luisa Bunuela, Michaela Haneke, Agnieszki Holland, Nanni Morettiero, Andrieja Konczałowskiego, Carlosa Saury (wspaniała retrospektywa).

Cria_cuervos_photo_4.jpg_standa

Nakarmić kruki, reż. Carlos Saura

Będą wreszcie te niezwykłe wielkie spektakle filmowe, które można przeżyć tylko tu i teraz, bo nigdzie indziej nie można zobaczyć legendarnych dzieł Matthew Barney’a, amerykańskiego artysty, który tworzy na pograniczu kina, performance, utworu poetyckiego i traktatu filozoficznego. Będzie można zobaczyć jego legendarny cykl Cremaster i zupełnie nową produkcję, River of Fundament.

C3_NG2427.jpg_standa

Cremaster 3, reż. Matthew Barney

C5_MB114.jpg_standa

Cremaster 5, reż. Matthew Barney

Hugo_Glendinning_11.tiff_standa

River of Fundament, reż. Matthew Barney

Nigdzie też nie ma takiej atmosfery, jak na wrocławskim rynku podczas nocnych projekcji, na wielkim ekranie, tuż obok szklistej fontanny. Tylko tam odbywają się sceny jak wyjęte z filmów Felliniego – publiczność komentująca film, głośno reagująca, plenerowo wyzwolona. Kino w swojej pierwotnej, plemiennej, żywiołowej funkcji.

nor_panel_1464777338

Opera filmowa: Zagubiona autostrada, reż. Natalia Korczakowska, libretto Elfriede Jelinek, kompozytorka Olga Neuwirth

Więcej o filmach, cyklach, licznych spotkaniach z największymi twórcami (przyjedzie wielu mistrzów!) oraz o niepowtarzalnych koncertach w Arsenale – możecie przeczytać na stronie Festiwalu. To nie będzie przesada, jeśli przyznam się, że na Nowych Horyzontach zobaczyłam kilka filmów, które umieściłabym na liście najważniejszych, jakie widziałam. I wiele takich, o których pamiętam latami.

Heart_of_a_Dog_3.png_standa

Serce psa, reż. Laurie Anderson

 

Tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty odbędzie się w dniach 21-31 lipca 2016 roku. Zostaną na nim pokazane 393 filmy (w tym 221 pełnometrażowych, wśród których 94 to polskie premiery), z ponad 50 krajów. Seanse będą odbywały się w Kinie Nowe Horyzonty oraz na wrocławskim Rynku, zaś wydarzenia specjalne w otwartym niedawno Narodowym Forum Muzyki.

Ja_don_Giovanni_28.tif_standa

Ja, Don Giovanni, reż. Carlos Saura

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.