Na co czekam jesienią (1)

Jesień w sierpniu to wyrafinowane okrucieństwo. Dlatego już dziś postanowiłam wykonać ćwiczenie motywacyjne wzmacniające odporność psychiczną i zajrzeć w niedaleką przyszłość. Notuję filmy i spektakle, które osłodzą niedaleką jesień.

*

Nie udało mi się dotrzeć na (A)pollonię Krzysztofa Warlikowskiego w grudniu 2013 do Nowego Teatru, a dokładnie wtedy spektakl był rejestrowany na potrzeby TVP2. Teraz wreszcie będzie wyemitowany, w dwóch częściach. Ciekawa jestem, jak w telewizji można pokazać niezwykłą atmosferę spektakli tego reżysera. To jego transowe misterium. (A)pollonia to jak zwykle u Warlikowskiego zgrabna kompozycja tekstów kultury klasycznej i współczesnej. No i u niego aktorzy grają najlepiej na świecie. Tu: m.in. Magdalena Cielecka, Ewa Dałkowska, Maja Ostaszewska, Magdalena Popławska, Andrzej Chyra (dziś kończy 50 lat – jak to się stało? ;)) Jacek Poniedziałek, Tomasz Tyndyk, Zygmunt Malanowicz (wspaniały). I wielu innych. Ostrzę sobie ząbki. (28/09 i 06/10)

apollonia

foto

**

Inny mój ulubiony reżyser teatralny, Grzegorz Jarzyna, swoje Między nami dobrze jest zekranizował sam, czyli jest autorem filmowej adaptacji własnego spektaklu. Tekst napisała Dorota Masłowska, wersja filmowa podobno różni się od teatralnej zastosowaniem innych środków wizualnych. Obie wersje zresztą można porównać, bo film w kinach w październiku, a spektakl planowo wznowiony w TR Warszawa.

miedzynami

foto

***

David Fincher, dla mnie jeden z najlepszych reżyserów od wielu lat (Siedem, Fight Club, Social Network i nawet ekranizacja kryminału Stiega Larssona niezła, plus oczywiście serial House of Cards) zrobił nowy film, Zaginiona dziewczyna. Być może to historia stara jak świat: zaginęła żona, podejrzewany jest mąż – ale w rękach Finchera nawet życie Marca Zuckerberga staje się fascynującą, neurotyczną, świetną filmowo opowieścią. (10/10)
gonegirl

foto

****

Za filmy Memento, Prestiż i Incepcja kocham także Christophera Nolana (za Incepcję kocham w sposób tak zwielokrotniony, jak on potrafił zwielokrotnić rzeczywistość snu). Reżyser obiecuje, że w jego najnowszym filmie, Interstellar, naukowcy będą zgłębiać przestrzenie kosmiczne poruszając się tunelem międzygwiezdnym, czy może być coś lepszego? Zwłaszcza, że grają tam: Matthew McConaughey i Jessica Chastain. (07/11)

instellar

 

 

 

 

*****

Jesienią także premiera najnowszego obrazu Andrieja Zwiagincewa, Lewiatan. To jeden z najlepszych rosyjskich reżyserów współczesnych, a dla mnie najlepszy. Nie lubię, jak mówi się o nim, że to współczesny Tarkowski, bo to taka łatwizna. Jak rosyjski, mało dialogów, długie ujęcia, przemyślana kompozycja kadru i Andriej to już na pewno Tarkowski. Zwiagincew jest bardzo współczesny, także w sensie emocji, o których opowiada. Zrobił filmy: Powrót, Wygnanie i Elena. W każdym operuje minimalnymi środkami osiągając maksymalne efekty. (14/11)

lewiatan

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

******

Rosyjskie kino autorskie nie wyklucza amerykańskiej ekranizacji powieści dla młodzieży. Zresztą, jak pięknie nazywać się Katniss Everdeen. Choć ani dnia spokojnego ta dziewczyna nie ma. Igrzyska śmierci są dla mnie niezwykłe, bo bardzo współczesne, tej dziewczynie nie przyjdzie z pomocą żadna magia, nawet jeśli świat, w którym żyje, jest na wylot naszpikowany magią technologii. Tak naprawdę wszystko co ma, to wewnętrzna siła, determinacja i bunt. Wspaniała baśń, choć bardzo okrutna. I chyba nie tylko dla nastolatków, skoro ja i wielu moich przyjaciół oglądamy ten cykl z wielkimi emocjami. W Igrzyskach śmierci. Kosogłosie nasza bohaterka Katniss znowu będzie walczyła z tyranią systemu, najdosłowniej na śmierć i życie. Na dodatek Katniss ma twarz Jennifer Lawrence, co wydaje mi się jednocześnie przewrotne i bardzo spójne. Tu także jedna z ostatnich ról niezapomnianego Philipa Seymoura Hoffmana. (21/11)

kosoglos

 

 

 

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.