Common Table (5)

Jeszcze zima, ale już zaawansowany luty, słońce stoi wyżej, ciało tęskni za wiosną. I w taki właśnie pokręcony dzień, kiedy już marzymy o lecie, choć jeszcze nikt go nam nie obiecuje, wybrałyśmy się z Dorotą do najcudowniej francuskiej restauracyjki w samym centrum Warszawy. Gdzie jest jak w Paryżu. I jednocześnie jak w domu. A jednak wszystko dobrze się składa. Bistro La Cocotte.