Burza w teatrze

Burza to jedna z ostatnich sztuk Szekspira, uznawana też za jedną z jego najbardziej tajemniczych. Wieloznaczność dzieła daje spore możliwości interpretatorom, jednak to, co najbardziej mnie zachwyciło w spektaklu baletowym Krzysztofa Pastora to właśnie atmosfera „szekspirowości”. Pastor, choć tworzy w innej przestrzeni, niż teatr aktora, bo ma do dyspozycji głównie ruch i taniec – wzmocnił spektakl elementami z klasycznego, właśnie szekspirowskiego teatru. Opowieść z wyspy uczynił metaforą, zamknął ją w retrospekcji podsumowującego swoje życie Prospera, oprawił w ramy umowności. Teatr jest światem, a świat teatrem – to, co rozgrywa się na oczach widza nie jest tylko opowieścią o księciu mediolańskim Prospero, który z córką, Mirandą, ląduje na wyspie zamieszkanej przez Calibana i ducha powietrza Ariela. W inscenizacji Krzysztofa Pastora to opowieść o poddaniu, uległości, oczarowaniu władzą, walce z sobą samym i o wiecznej tułaczce. Wszyscy wychodzimy z morza. Wszyscy jesteśmy gośćmi na wyspie.

burza het

Poruszająca jest delikatność i inteligencja, z jaką autor spektaklu łączy nawiązania do teatru Szekspira z uniwersalną, aktualną, nowoczesną i atrakcyjną myślą. Dwie pieśni wykonuje śpiewak falsetem, za czasów Szekspira role kobiece grali przecież mężczyźni. Choreografia została skomponowana do utworów barokowych kompozytorów: Henry’ego Purcella, Thomasa Tallisa, Roberta Johnsona i Matthew Locke’a. Trzy, precyzyjnie wybrane fragmenty tekstu (czytane przez Jana Frycza) to zarówno ukłon w stronę dramaturga, jak i nowoczesny zabieg – rzadko włącza się do baletu słowo. Nowoczesna jest też muzyka holenderskiego kompozytora Michela van der Aa, nowoczesne są poruszające, minimalistyczne projekcje filmowe irańskich artystów wizualnych Shirin Neshat i Shoji Azariego. Nowoczesne są kostiumy, piękne i tańczące swój taniec, jakby niezależnie od tancerzy, na skutek ruchu powietrza.  Nowoczesna jest choreografia, wydaje się, że ruch tancerzy wypływa z ciała, jakby ludzie porozumiewali się tylko w ten sposób. Delikatność, magia, unoszące się w powietrzu tkaniny i ciała. Powietrze to żywioł tego spektaklu. I woda.

burza..

Burze są trzy, każdą wywołuje Ariel, duch na usługach księcia Prospero. Grupa tancerzy zamienia się w falę, ich ciała pracują jak jedno, bez fałszu, czy zbędnego gestu. W spektaklach Krzysztofa Pastora zawsze największe wrażenie robią na mnie sceny zbiorowe, grupa tancerzy staje się jednym organizmem-mechanizmem. Fala ma za każdym razem inny kolor – pierwsza: tancerze w granatowych spódnicach, wynosi na brzeg wyspy Prospera i Mirandę. Druga – czerwona przynosi Ferdynanda, który będzie miłością Mirandy. Trzecia jest czarna i oznacza śmierć Prospera, koniec historii, wybaczenie i obmycie, powrót do morza.

burza pastor

Każdej z trzech burz towarzyszy niesamowity, niepokojący i czysto transowy dźwięk tradycyjnego irańskiego bębna. To kolejny, najodważniejszy i najbardziej efektowny element tego spektaklu – tym razem jest on jednocześnie pierwotny i bardzo współczesny – dziś takiej muzyki się po prostu słucha. Na scenie jako pierwszy pojawia się niezwykły muzyk, Irańczyk Abbas Bakhtiari, wirtuoz bębna daf. I już z niej nie schodzi. Bakhtiari gra na bębnach, ale też symbolizuje postać starego Prospero, przygląda mu się, czasem wchodzi w interakcję z tancerzem grającym księcia. Ale przede wszystkim daje popis niesamowitego talentu, wprowadza na scenę każdą kolejną burzę, widać, że tancerze prowadzą z nim, grającym, dialog. Burza ma dźwięk rytualnych bębnów, słychać w nich szum oszalałego morza i dźwięk piorunów. Ta muzyka elektryzuje powietrze, jak autentyczne wyładowania atmosfery.

Muszę się przyznać, że porusza mnie właściwie każdy spektakl Krzysztofa Pastora z zespołem Polskiego Baletu Narodowego (którym dowodzi). I choć balet nie jest moim medium, jego choreografie i realizacje głęboko mnie wzruszają, są jakąś tajemniczą mieszanką piękna, prostoty i czysto intelektualnego przekazu, który dociera do sedna rzeczy. Jak tekst. Nawet, kiedy tekstu nie ma.

burza twon

foto Ewa Krasucka/Teatr Wielki – Opera Narodowa 

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.